
...Wiemy z listów Pana Jana Kobylańskiego, który rokrocznie przysyła do nas po chrześcijańsku życzenia świąteczne, że bżydzi go kłamstwo, oszczerstwo i zakłamanie obecne jak jad nie tylko w liberalnych mediach ale i we wszystkich innych odmianach i maściach mediów przejętych przez żydokomunę w Polsce po Magdalence i nowych, założonych dopiero ze znaczkiem Solidarności, czy wcześniej, jeszcze po tzw. odwilży w 1956 r. a także wszystkie te fałszywki ubeckie zatruwające internet jako tzw. wirtualne polonie, ojczyzny, pomosty, itp. Nie wiemy natomiast, dlaczego nie dotarły do nas jeszcze w tym roku pozdrowienia Wielkanocne? Może wynika to jednak tylko z braku czasu, żeby zajrzeć do skrzynki, na pocztę? Mniejsza o to; życzymy Panu Prezesowi wielu lat życia po katolicku, tradycyjnie, bez nowinek posoborowych i fałszywego bratania się z żydami, wspólnych modłów z magami i szamanami. Naród Polski nie ma prawa błądzić jak inni po pustynii, bo ma swoją kulturę i tradycję, prostą drogę. Naszą drogą jest Jezus Chrystus i tego trzeba się trzymać dla realizacji naszych celów, którym przyświeca nieodmiennie: Piękno, Dobro i Prawda. Kto kroczy drogą Prawdy, kto żyje w prawości, ten pozostaje pod władzą Księcia Swiatłości i ku światłości zmierza. Inni są opanowani przez diabła, który jest Aniołem Ciemności. Tyle mówi na ten temat Wiedza. Faryzeusze mają Prawa, Prawdy i Sprawiedliwości pełne usta, wylewa się ta obłuda pobielanym grobom żółtą z nienawiści pianą, której pełno w ich oszukańczych mowach do Narodu Polskiego. Zadzwonił do mnie jeszcze za życia z Czech śp. Jan Pyszko, a może ze Szwajcarii, już nie pamiętam i prosił, żebym udzielił mu poparcia w wyborach na Prezydenta, RP. Pobłogosławiłem ten jego wybór, bo widziałem go na wielu fotografiach w otoczeniu Prezesa Jana Kobylańskiego i sądziłem, że z tego poparcia może zaiskrzyć i zapłonąć płomień jak u Norwida, który pozwoli wreszcie emigrantom politycznym takim jak Pan Kobylański i moja osoba na powrót do Ojczyzny. Ale potem Pan Kobylański poparł też już nie żyjącego Lecha Kaczyńskiego, a to muszę przyznać wprawiło mnie w niejaką konfuzję, bo jakże tak? Jak można oddawać pole bez walki? Albo idziemy pod sztandarem Tobie Polsko i odwołujemy się do triady: Bóg, Honor, Ojczyzna, albo popieramy Aniołów Zdrady? Pachołków Kiszczaka z Magdalenki, których przestawiał jak chciał, a którego sędzia żydowski w Polsce uznał wczoraj za niewinnego. Taki sam sędzia jak ten, co wyrokiem zaocznym skazał mnie w 2008 r. w Tomaszowie Mazowiecki za rzekomą kradzież dzieciom starej piłki do gry w piłkę nożną. A tylko po to był im ten wyrok potrzebny, żeby móc trzymać mnie w szachu, żebym nie mógł przyjeżdżać do Polski, bo za dużo widzę, taką Najwyższy dał mi właściwość w czas poczęcia... http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/1343
-
Polski Komitet Narodowy, Frankfurt nad Menem
Frankfurt, 27 kwietnia 2011 r.
w ślad za pismem Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy ZK/WV/DKA/4310/95/2/11 z 26 kwietnia w zał. Przyjecie-zawiadomienia-na-29-04-2011 informuję, że zostało przyjęte zawiadomienie o zawiadomieniu o zgromadzeniu publicznym zwołanym w Warszawie w dn. 29 kwietnia br. przed gmachem Sądu Rejonowego przy ul. Ogrodowej 51.
Błogosławieni ubodzy, albowiem do nich nie należy dziś jeszcze Polska. 20110427 HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski
,,,w ślad za pismem Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy ZK/WV/DKA/4310/95/2/11 z 26 kwietnia w zał. Przyjecie-zawiadomienia-na-29-04-2011 informuję, że zostało przyjęte zawiadomienie o zawiadomieniu o zgromadzeniu publicznym zwołanym w Warszawie w dn. 29 kwietnia br. przed gmachem Sądu Rejonowego przy ul. Ogrodowej 51. Wiemy z listów Pana Jana Kobylańskiego, który rokrocznie przysyła do nas po chrześcijańsku życzenia świąteczne, że bżydzi go kłamstwo, oszczerstwo i zakłamanie obecne jak jad nie tylko w liberalnych mediach ale i we wszystkich innych odmianach i maściach mediów przejętych przez żydokomunę w Polsce po Magdalence i nowych, założonych dopiero ze znaczkiem Solidarności, czy wcześniej, jeszcze po tzw. odwilży w 1956 r. a także wszystkie te fałszywki ubeckie zatruwające internet jako tzw. wirtualne polonie, ojczyzny, pomosty, itp. Nie wiemy natomiast, dlaczego nie dotarły do nas jeszcze w tym roku pozdrowienia Wielkanocne?,,, http://sowa.quicksnake.pl/Jan-Kobylaski/Bogosawieni-ubodzy-albowiem-do-nich-nie-naley-dzi-jeszcze-Polska-Stefan-Kosiewski
Category:Public NoticesReads:33Uploaded:04 / 27 / 2011


2012 ©